Każde wnętrze wymaga oświetlenia. Owszem, to truizm, lecz w obliczu wynajdywania kolejnych generacji źródeł światła (LED to już IV ich generacja), pojawiają się niespotykane dotąd możliwości aranżacji oświetlenia wnętrz.
O ile lampa naftowa czy zwykła żarówka wolframowa nie pozwalały na zbyt wiele, o tyle LED, np. w postaci elastycznych pasków, stwarza możliwości kształtowania oświetlenia ograniczone tylko ludzką wyobraźnią.
Stale spadające ceny diod LED doprowadziły do takiego upowszechnienia się źródeł światła na nich opartych, że stać dziś na nie niemal każdego. Powszechnie dostępne taśmy LED, które można kupić w wielu sklepach, także internetowych, są bodaj najpopularniejszym źródłem światła LED-owego. Niewątpliwie przyczynia się do tego łatwość i prostota montażu – paski występują w postaci rolki długości 5 m, można je ciąć na odcinki długości 5 cm. Ponadto występują one także w postaci uszczelnianej, co umożliwia zastosowanie ich na zewnątrz, np. do podświetlenia fragmentów budynków.
Podświetlanie w oparciu o diody stanowi ciekawą alternatywę dla tradycyjnych żarówek. Góruje nad nimi nie tylko opisaną wyżej łatwością aranżacji, ale także (a może przede wszystkim?) kilkukrotnie niższym zużyciem energii elektrycznej, dalece dłuższą żywotnością, dostępnością w wielu barwach (najpopularniejsze obecnie to białe: zimny, ciepły oraz neutralny, oznaczane najczęściej jako CW, WW oraz W; występują także w barwach czerwonej (R), zielonej (G) oraz niebieskiej (B), a nawet wielobarwnej RGB, która po podłączeniu odpowiedniego sterownika może świecić na niemal dowolny kolor). Ponadto diody LED cechuje o wiele dłuższa żywotność, niewielkie gabaryty oraz wysoka odporność na wstrząsy i uderzenia.






























Komentarze (0)