Aranżacja mieszkania - wiosna przez cały rok

Aranżacja mieszkania - wiosna przez cały rok

właścicielka mieszkaniaNowoczesne, przytulne, a do tego za rozsądne pieniądze. Tak opisuje swoje mieszkanie nasza czytelniczka. Sukces wystroju wnętrza tkwi w zastosowaniu tylko kilku, za to tych samych w całym mieszkaniu materiałów i kolorów. Na kremowo - seledynowym tIe mamy więc jasne drewno zestawione ze szkłem
i odrobiną metalu.


Mieszkanie Agnieszki mieści się w jednym z niewielkich, dwupiętrowych bloków na osiedlu
w Konstancinie pod Warszawą. Już dla samej ciszy i zieleni  warto przedzierać się przez męczące podwarszawskie korki. Agnieszka (prowadzi firmę public relations) od trzech lat mieszka tu razem
z narzeczonym. Wcześniej szukała lokum w centrum Warszawy. Na przeprowadzkę do Konstancina długo i bez powodzenia namawiała ją przyjaciółka, zagorzała konstancinianka. Wreszcie zaprosiła ją do siebie. Agnieszka przyjechała i… już została. Najpierw tylko sercem, ale wkrótce przeprowadzili
z narzeczonym szybką akcję zakupu mieszkania. Klucze do niego odebrali w maju, a już pod koniec czerwca wprowadzili się do wyremontowanego domu.

pomysł na salonO pomoc w urządzeniu 59-metrowej przestrzeni właścicielka poprosiła znajomą architektkę Dorotę Dąbrowską. – Tę samą, która mnie ściągnęła do Konstancina. Ona mnie wpakowała
w to mieszkanie, więc nie miała wyjścia – śmieje się Agnieszka. – Najpierw Dorota zabrała mnie na wycieczkę po sklepach, zobaczyła, co mi się podoba. Powiedziałam jej tylko, że we wnętrzach ma być wiosna! Chcę świeżości i dużo zieleni, którą kocham. No i że urządzanie mieszkania nie może być bardzo drogie, bo wykosztowałam się na jego kupno. A potem dałam jej wolną rękę. I nie żałuję. Rzeczywiście, od razu widać, że podział funkcjonalny w mieszkaniu i wystrój wnętrza są dobrze przemyślane. Główne założenie polegało na wydzieleniu dwóch umownych stref: dziennej, otwartej dla gości, i prywatnej, przeznaczonej tylko dla oczu domowników. Do pierwszej, utrzymanej w beżowo - seledynowej kolorystyce, należą salon, jadalnia, kuchnia i w.c. Druga – różowo - biała – to sypialnia
i łazienka właścicieli. Nie tylko kolorystyka, ale również materiał podłogi sygnalizuje funkcje pomieszczeń: jasnoszary gres stref „sanitarnych” (w holu, kuchni, łazience) wcina się rogiem (chroniąc podłogę przy kominku) w brzozowy parkiet przemysłowy w„reprezentacyjnej” części mieszkania, dyskretnie, ale zdecydowanie dzieląc przestrzeń. Już od drzwi wejściowych rzuca się w oczy najważniejsze miejsce w domu: stół jadalniany ustawiony w otoczonymi trzema oknami „wykuszu”. – Tu toczy się całe życie domu. Wszyscy instynktownie wybiera ją to miejsce, choć salon z komfortowymi siedziskami - leżankami byłby
z pewnością wygodniejszy od twardych krzeseł – opowiada Agnieszka. Powodzenie ten zakątek zawdzięcza zapewne złudzeniu, że siedzi się w samym środku natury – krzewy, drzewa, przestrzeń wlewają się przez okna otaczające stół z trzech stron. Z czwartej strony – kuchnia.

miejsce do pracy
aranżacja łazienki
salon - wiosna we wnętrzu
aranżacja wc

Dyskretna, jasnoseledynowa. To jakby korytarz łączący przedpokój z mini jadalnią. Zastosowanie
w kuchni laminatu, z sukcesem imitującego drewno bukowe, stalowych okuć i przede wszystkim szkła (na ścianie zamiast ceramicznych płytek, na frontach wiszących szafek, na blacie stołu) to dobre rozwiązanie w małej przestrzeni – sprawia, że wnętrze wydaje się większe, niż jest w rzeczywistości. Część kuchenno-jadalnianą oddziela od salonu wąski pas ściany, w której (od strony salonu) mieści się prosty kominek z jasnego kamienia. Utworzone w tej ścianie z płyt kartonowo -gipsowych wnęki są bardzo praktyczne – czekające na swoją kolej drewno schnie ogrzewane kominkowym ogniem. Równo ułożone polana są też naturalną dekoracją przełamującą monotonię ciemnej ściany. Ekonomiczną skrupulatność architektki widać w całym mieszkaniu, ale jej najciekawszym przykładem jest ustawiony w salonie niski cokół przeznaczony na sprzęt grający, płyty, książki i drobiazgi. Wykonano go z płyty OSB i oklejono drewnem z parkietu przemysłowego
(z którego zrobiona jest podłoga). To oszczędność kilkuset złotych. A przy tym dobry pomysł, gdy nie chce się zastawiać mieszkania dużymi szafami czy regałami. Wsunięte pod cokół wiklinowe kosze mieszczą naprawdę sporo rzeczy: zmianę pościeli dla gości, papiery i dokumenty, drobiazgi. Cała otwarta – i określana przez Agnieszkę mianem publicznej – przestrzeń mieszkania, choć ma różne funkcje, jest bardzo spójna. Przede wszystkim dzięki konsekwencji w zastosowaniu materiałów, kolorów i stylu dodatków. – Najbardziej zaskoczyło mnie to, że na urządzenie fajnego nowoczesnego mieszkania jednak nie trzeba wcale wydać niewiarygodnych pieniędzy – podsumowuje Agnieszka.

Oceń artykuł
5,00 / 2 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Michalina Kaczmarkiewicz

Źródło: polskatimes.pl

Zdjęcia: Bruno Fidrych, Grzegorz Jakubowski

Polecamy Ci również

Zobacz także