Boazeria wraca do mody. Jak odnowić starą, żeby nadać jej modny wygląd

1
Drewniana ściana
Stare deski boazeryjne nie muszą być takie straszne, wystarczy niewielki nakład pracy, trochę kreatywności i uzyskamy całkiem nowe wnętrze.

W czasach PRL-u boazerią niezwykle chętnie pokrywano ściany przedpokoi, salonów, kuchni, a niekiedy nawet łazienek. Dziś nadal można spotkać ją w niektórych mieszkaniach – niestety w mocno już zużytej wersji. Jednak moda na drewno w aranżacji pomieszczeń powraca. Postarajmy się zatem nadać naszej boazerii nowego charakteru.

Zrywanie starych desek boazeryjnych wiąże się z kłopotliwym i kosztownym remontem. Ściany znajdujące się pod nimi są bowiem najczęściej bardzo zniszczone i wymagają gruntownych napraw. Jeżeli zależy nam szybkiej i niedrogiej metamorfozie wnętrza, pozostawmy boazerię na ścianach i dołóżmy starań, by znów zaczęła wyglądać dobrze. To przecież wciąż naturalne drewno, czyli surowiec ponadczasowy i nadający pomieszczeniom pożądanej przez wielu z nas przytulności. Projektanci coraz chętniej realizują aranżacje z udziałem nowoczesnych form boazerii. Taką postać może też przybrać nasza stara drewniana okładzina. Wystarczy tylko zainwestować w lakier, wosk czy farbę i poświęcić odpowiednią ilość czasu, a boazeria może stać się modnym elementem wykończenia mieszkania.

Nowoczesna boazeria

Ściana dekoracyjna, która odwzorowuje drewno.

Vox
Drewno w mieszkaniu

Drewno to piękny surowiec, który uatrakcyjni każde wnętrze.

Vox
Pomysł na ścianę

Drewno w postaci okładzin ściennych to trend ostatnimi czasy bardzo popularny.

Vox
Ściana z paneli drewnianych

Nowoczesne okładziny ścienne są łatwe w montażu i stylowo wyglądają.

Vox

Dowiedz się: Jak tanio odświeżyć białe ściany

Jak odnowić boazerię?

Czynności związane z przygotowaniem starej boazerii do poddania jej zabiegom odświeżającym są niestety najbardziej pracochłonnym etapem. Warto jednak wiedzieć, że wiele zależy tu od oczekiwanego efektu końcowego.

Najwięcej trudu wymaga przygotowanie drewna pod nowy lakier oraz pod wosk. Wówczas boazeria musi zostać starannie wyszlifowana, co oznacza, że z desek trzeba całkowicie zedrzeć występujące na nich powłoki malarskie (najczęściej jest to stary lakier). Pamiętajmy, że wyszlifować należy nie tylko deski, ale również wszystkie wgłębienia. Do powyższego celu najlepiej jest wykorzystać szlifierkę z płaską stopą, na którą mocuje się odpowiedniej wielkości arkusze papieru ściernego. Szlifierka powinna być wyposażona w worek zbierający kurz, bo zanieczyszczenie będzie znaczne.

Szlifowanie zaczynamy od papieru o grubszym uziarnieniu i zmieniamy go stopniowo na ten o niższej gradacji ziaren. Czynność wykonujemy aż do uzyskania całkowitej gładkości drewnianej powierzchni. Następnie boazeryjną ścianę odkurzamy i przecieramy mokrą ścierką. Po wyschnięciu jest ona gotowa do lakierowania lub woskowania.

Dużo prościej jest przygotować boazerię pod farby kryjące. Wówczas należy tylko zmatowić lakierowaną powierzchnię, by nowy materiał malarski miał odpowiednią przyczepność. Także i w tym przypadku można wykorzystać szlifierkę oscylacyjną lub wykonać pracę ręcznie przy użyciu np. drewnianego klocka owiniętego papierem ściernym.

Są też takie produkty malarskie do drewna, które pozwalają uniknąć kłopotliwego szlifowania. To specjalne farby renowacyjne. Decydując się na ich zastosowanie na starej boazerii, wystarczy ją dokładnie umyć z tłuszczu i brudu. Mniej zabrudzone ściany oczyścimy za pomocą wody z dodatkiem płynu do mycia naczyń. Na bardzo brudnych trzeba użyć silniejszych detergentów.

Zobacz: Jak usunąć zabrudzenia (tłuste plamy, rysunki dzieci) ze ściany?

Boazeria w bieli i nie tylko…

Pomalowanie starej boazerii kryjącą farbą to najprostszy i najmniej pracochłonny sposób na przywrócenie drewnu jego dawnej świetności. Dodatkowo, każdy z nas może wykonać tę pracę samodzielnie. Wystarczy puszka farby w wybranym kolorze, nieduży pędzelek, którym pomalujemy wgłębienia i listwy boazeryjne oraz wałek malarski, pozwalający na równomierne rozprowadzenie farby po deskach. Dla uzyskania zadowalającego efektu trzeba na ogół malować dwukrotnie.

Jeżeli chodzi o kolorystykę – istnieje dowolność. Warto jednak wybierać spośród jasnych barw  pastelowych, które w naturalny sposób kojarzone z wyglądem drewna. Najmodniejsza i jednocześnie najbezpieczniejsza jest biel, która wygląda dobrze w każdym wnętrzu i zawsze doskonale komponuje się z pozostałymi elementami jego wyposażenia. Pomalowanie na ten kolor starej boazerii, otwiera drogę do uzyskania modnego aktualnie stylu skandynawskiego, czyli efektu naturalności, prostoty i idealnej czystości.

Oprócz bieli na zniszczonej drewnianej okładzinie można również z dużym powodzeniem stosować lekkie szarości, rozmyte błękity, pudrowe róże, kolory kremowe i wiele, wiele innych barw, które będą prezentować się subtelnie i elegancko. Najlepiej jest stawiać na farby o wykończeniu matowym. Naniesiona z nich powłoka uspokoi nasz wzrok i pozwoli odwrócić uwagę od nie zawsze pożądanego podziału boazeryjnych desek.

Nowy lakier na starej boazerii

Prace z użyciem lakieru przeprowadza się podobnie jak w przypadku nakładania farby kryjącej. Jednak podłoże pod lakier musi być przygotowane dużo bardziej starannie (drewno powinno zostać całkowicie oczyszczone i pierwotnie zagruntowane). Także i w tym przypadku mamy szereg możliwości w zakresie wyboru produktów malarskich. Można zastosować lakier bezbarwny, który dokładnie podkreśli istniejące na drewnie usłojenie i pozostawi je w niezmienionym kolorze lub można skorzystać z innych preparatów. W sklepach znajdziemy lakiery barwione, które mogą rozjaśnić bądź przyciemnić naszą boazerię. W przypadku niezbyt przestronnych wnętrz warto korzystać z tych pierwszych. Natomiast jeśli boazeria pokrywa tylko jedną ze ścian lub pomieszczenie jest duże i dobrze doświetlone, przyciemnienie drewna będzie najprawdopodobniej doskonałym pomysłem.

Woskowanie sposobem na drugą młodość boazerii

Na rynku dostępnych jest wiele odcieni wosków do drewna. Każdy z nich patynuje surowiec i podkreśla rysunek jego słojów. Doskonałe efekty (zwłaszcza w ciemnych i ciasnych pomieszczeniach) daje zastosowanie na starej boazerii wosku wybielającego. Na ścianach powstaje efekt śnieżnej poświaty, który jest jednocześnie bardzo dekoracyjny i rozświetlający. Jeśli zatem chcemy odmienić zaplanowany bez namysłu blokowy przedpokój, wybór tego produktu będzie jak najbardziej trafiony. Należy jednak pamiętać, że drewno pod wosk powinno być wyczyszczone tak samo starannie jak pod lakier. Konieczne jest również uwzględnienie, że woskowanie (podobnie co olejowanie) jest procesem nieodwracalnym. Oznacza to, że boazerii pokrytej woskiem nigdy nie będzie można już polakierować.

Pomysł na boazerię

Sposobów na przemianę niemodnej boazerii w okładzinę zgodną z aktualnymi trendami jest wbrew pozorom całkiem sporo. Drewniane deski wcale  nie muszą być nudne i monotonne. Metodę ich urozmaicenia należy jednak starannie przemyśleć i dopasować do stylistyki i charakteru wnętrza.

Jeżeli boazeria występuje tylko w dolnej partii ściany (ma postać tzw. lamperii) warto np. pomalować ją w nieco ciemniejszym odcieniu niż ten, który zamierzamy zastosować na górze. Dobrym uzupełnieniem drewna w takiej postaci będzie też tapeta. Wybór odpowiedniego jej wzoru jest w stanie totalnie odmienić wnętrze i stworzyć bazę do zupełnie nowej stylistyki (np. angielskiej).

Drewno we wnętrzu
Wnętrze wyłożone boazerią nie musi wyglądać jak za czasów PRL.

Ciekawe rezultaty przynosi też naprzemienne stosowanie na boazeryjnych deskach tego samego odcienia farby w macie i połysku bądź użycie różnych, dobrze ze sobą zestawionych kolorów. Jeszcze inną wariację kolorystyczną uzyskamy malując w innym kolorze tylko same listwy (przypodłogowe i przysufitowe.

Co jeszcze możemy zrobić ze starą boazerią? Chociażby ozdobić (np. sznurkiem) szczeliny występujące pomiędzy deskami, nakleić na okładzinę ciekawe motywy zdobnicze z folii samoprzylepnej, zastosować szablon malarski i stworzyć na ścianie interesujący obraz, który będzie dekoracją samą w sobie lub stworzy bazę do realizacji naszych dalszych pomysłów aranżacyjnych. A możliwości jest naprawdę wiele. Najważniejsze, by postawić na tę najodpowiedniejszą.

 

 

Oceń artykuł
4,50 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Wojciech Lechowski

Polecamy Ci również

Zobacz także