Cyklinowanie podłogi. Jak się do tego przygotować w domu, w którym mieszkamy

0
Podłoga wycyklinowana
Podłogę w mieszkaniu wybieramy starannie, tak żeby pasowała do wnętrza i była jego ozdobą, a przy tym służyła nam przez lata.

Drewniane podłogi są piękne, ale po pewnym czasie eksploatacji wymagają cyklinowania oraz lakierowania lub olejowania. Jeszcze do niedawna uważano, że czynności tych nie da się przeprowadzić, użytkując normalnie mieszkanie. Dziś odnawianie starszych podłóg jest już mniej kłopotliwe, ale warto się do tego dobrze przygotować.

Cyklinowanie przeprowadza się za pomocą specjalnego urządzenia, którym zdziera się wierzchnią warstwę drewna. Cykliniarki mają różne gabaryty oraz zróżnicowany ciężar. Najcięższe maszyny taśmowe można stosować tylko na podłogach zespolonych z podłożem. Posadzki pływające cyklinuje się lżejszymi urządzeniami. W jednym i w drugim przypadku cykliniarka musi być tak prowadzona po posadzce, by nie robiła wgłębień w drewnie. Przy podłogach bardziej zniszczonych konieczne jest cyklinowanie wielokrotne oraz uzupełnienie ubytków specjalnymi masami lub olejami naprawczymi. Po przeprowadzeniu tych czynności podłogę odkurza się i pokrywa nową warstwą lakieru bądź oleju. Wszystko to wymaga odpowiedniej ilości czasu oraz wolnej przestrzeni, ale przy  dobrej organizacji pracy, można wykonać ją bez konieczności wyprowadzki z mieszkania.

Zobacz: Podłogi dekoracyjne - pomysły i inspiracje

Cyklinowanie podłogi – usuwamy meble

Są osoby, które na czas cyklinowania podłogi decydują się pozostawić w pomieszczeniu przynajmniej te największe meble (meblościanki, ciężkie komody, szafy, itp.). Uważa się bowiem, że sprzęty te i tak nigdy nie zajmą w mieszkaniu innego miejsca niż to, w którym stoją dotychczas. Jest to jednak nieprofesjonalne i mało rozsądne myślenie, prowadzące do tego, że podłoga w niewycyklinowanych miejscach będzie różnić się od tej, na której przeprowadzono tę pracę.

Firmy usługowe funkcjonujące na rynku są jednogłośne co do tego, że przed cyklinowaniem podłoga powinna zostać opróżniona ze wszystkich sprzętów, które na niej stoją lub leżą. Wyjątek stanowią stałe zabudowy, których demontowanie i ponowne składanie może być bardzo kłopotliwe. Stoły, stoliki, szafki, meblościanki, dywany, jak również listwy przypodłogowe usuwamy z przygotowywanej do cyklinowania podłogi po to, by została ona wyszlifowana równomiernie i następie mogła być w całości pokryta warstwą zabezpieczającą.

Sprawdź: Jakie niezwykłe efekty 3D można uzyskać na podłodze z żywicy epoksydowej

Cyklinowanie „na raty”, czyli szlifowanie podłogi po przesunięciu sprzętów z miejsca na miejsce (w obrębie tego samego pomieszczenia) nie jest dobrym pomysłem i nie ma niczego wspólnego z profesjonalnym podejściem do tematu. Uniemożliwiona jest wówczas kontrola nad grubością szlifowania, co skutkuje różnicami w docelowej grubości deki.

Co zrobić ze sprzętami na czas cyklinowania podłogi?

Aktualnie, cyklinowanie nie wiąże się już z aż tak dużym zapyleniem wewnątrz pomieszczeń. Mebli nie wynosi się z mieszkania po to, by uchronić je przed zanieczyszczeniem. Niemniej – jak wspominano powyżej – usunięcie sprzętów jest konieczne. Co z nimi zrobić?

W łatwiejszej sytuacji są na ogół właściciele domów jednorodzinnych. Dysponowanie większą powierzchnią mieszkalną sprawia, że zawsze znajdzie się wolne miejsce na tymczasowe przetrzymanie mebli wyniesionych z pomieszczeń, które przygotowywane są do cyklinowania podłóg. Sprzęty można ustawić chociażby w holach, przenieść je do garażu, kotłowni czy pomieszczenia gospodarczego. Oczywiście każde z tych pomieszczeń straci tymczasowo na funkcjonalności, ale pamiętamy, że to sytuacja przejściowa.

Gorzej mają użytkownicy mieszkań zlokalizowanych w blokach lub kamienicach. Tu przeważnie miejsca jest dużo mniej, a dodatkowo trzeba poradzić sobie wyłącznie w obrębie własnego lokum. Jeśli nawet dysponujemy pomieszczeniem dodatkowym w postaci piwnicy czy stryszka, przeważnie jest ono na tyle zapełnione, że nie można wstawić tam już niczego więcej. Nie ma zatem innego wyjścia, jak cyklinować podłogi na zasadzie pomieszczenie po pomieszczeniu. Jest to oczywiście kłopotliwe i czasochłonne, ale przy założeniu, że prace przeprowadzone zostaną np. w czasie naszych wakacji – jakoś to przeżyjemy. Po odpowiednich ustaleniach z parkieciarzem i niestety również dopłaceniu mu wymaganej kwoty – poradzi on sobie z naszymi meblami i sam będzie przestawiał je w taki sposób, by móc zmierzać do zakończenia zlecenia przed powrotem domowników z wypoczynku.

Cyklinowanie podłogi – ile to potrwa?

Wielu fachowców zapytanych o powyższe – odpowie z pewnością: „w dwa dni spokojnie się zrobi”. W rzeczywistości jednak procesy cyklinowania, szpachlowania, polerowania oraz lakierowania lub olejowania wymagają poświęcenia większej ilości czasu. Decyduje o tym tak powierzchnia poddawanej renowacji podłogi, jak i rodzaj wybranych materiałów wykończeniowych. Warto zdawać sobie sprawę, że przy lakierze czas ten zawsze będzie dłuższy.

Podłogi olejowane odnawia się łatwiej i potrzebna jest krótsza przerwa pomiędzy nanoszeniem kolejnych warstw zabezpieczających drewno. Na rynku dostępne są oleje, które można nanosić powtórnie już po upływie czterech godzin. Olej nakłada się przeważnie w dwóch warstwach.

Nieco inaczej jest z lakierami do drewna. Choć ich producenci coraz częściej podają na opakowaniach, że na położenie kolejnej warstwy nie trzeba czekać dłużej niż kilka godzin, to parkieciarze są na ogół innego zdania i dla pewności wolą wydłużać ten czas do kilkunastu godzin. Nie należy jednak przekraczać odstępu czasowego o więcej niż 24 h, gdyż po takim czasie lakier utwardzi się na tyle, że jego warstwy nie złączą się ze sobą właściwie. Lakierowanie odbywa się poprzez nałożenie podkładu oraz stworzenie dwóch – trzech powłok z lakieru właściwego.

Tak przy zastosowaniu oleju, jak i lakieru – na renowację podłogi należy zarezerwować trzy – cztery dni pracy. Uporanie się z tym zadaniem w ciągu dwóch dni być może byłoby możliwe, ale tylko przy założeniu, że prace prowadzone byłyby całodobowo. W rzeczywistości żaden fachowiec przecież tak nie pracuje.

Dowiedz się: Jak dbać o podłogi drewniane oraz panele laminowane

Podłoga polakierowana - kiedy można ją użytkować?

Decydując się na renowację drewnianej podłogi, należy uwzględnić nie tylko okres przebywania w naszym domu parkieciarza, ale również czas utwardzania się lakieru lub oleju. Powierzchnie lakierowane można przeważnie zacząć eksploatować po upływie około trzech dni od zakończenia nad  nimi prac. Po takim czasie możliwe jest stąpanie po podłodze. Jednak z wnoszeniem mebli trzeba najczęściej zaczekać jeszcze kolejnych kilka dni. Są też i takie lakiery, które pełną wytrzymałość uzyskują dopiero po upływie dwóch tygodni. Pamiętajmy też, że przy wykorzystywaniu lakierów rozpuszczalnikowych, pomieszczenie powinno się porządnie wywietrzyć. Oznacza to, że nie należy w nim przebywać, póki wyczuwalna będzie specyficzna woń. Wymóg ten nie istnieje w odniesieniu do bezpiecznych dla ludzkiego zdrowia lakierów wodnych

Olejowanie można przeprowadzać na zimno lub na gorąco. Od zastosowanej metody, rodzaju drewna i wybranego preparatu zależny jest czas, po którym można rozpocząć użytkowanie odnowionej  podłogi. Olej położony na zimno uzyskuje pełną wytrzymałość po upływie jednego do dwóch tygodni. Podłogę olejowaną na gorąco można zacząć eksploatować po nieco krótszym czasie, choć wiele zależy też od gatunku drewna. Najdłużej schną gatunki tłuste.  

Cyklinowanie - czysto, ale czy zupełnie bezpyłowo?

To, że dzisiejsze urządzenia do cyklinowania parkietów znacząco różnią się od tych, które stosowano przed kilkoma – kilkunastoma laty jest oczywiste. Firmy cykliniarskie już niemal powszechnie oferują tzw. czyste cyklinowanie bezpyłowe. Jak jest w rzeczywistości? Nawet sami parkieciarze przyznają, że zupełnie kurzu nie da się uniknąć. Wiele zależy od maszyny oraz rodzaju filtrów i worków, które w niej zastosowano. Większe cykliniarki przeważnie zawsze wyposażone są w worek od razu zbierający pył. Jednak nimi nie da się obrobić brzegów podłogi. Do tego celu służą inne urządzenia (o mniejszych gabarytach i nie zawsze posiadające worek). Największe zapylenie powstaje podczas polerowania drewna. Zatem stuprocentowo bezpyłowe cyklinowanie niestety nie istnieje. Jakaś ilość kurzu zawsze osiądzie na ścianach i suficie, które potem trzeba delikatnie odkurzyć. Warto też zabezpieczyć folią meble znajdujące się w innych pomieszczeniach. Po zakończonych pracach cykliniarskich będziemy mieli znacznie mniej sprzątania.

Oceń artykuł
5,00 / 2 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Wojciech Lechowski

Polecamy Ci również

Zobacz także