Jak dbać o grzejnik stalowy?

Stalowe grzejniki płytowe są już powszechnym wyposażeniem mieszkań i instytucji. Zazwyczaj nie zwraca się na nie uwagi, uważając, że jako obiekty nowoczesne będą dobrze funkcjonować "same". Kilka bardzo prostych zasad sprawi, że będzie to bardzo bliskie prawdy.

Na etapie montażu
Jak dbać o grzejnik stalowy? - zdjęcie 1Aby mieć spokojną pewność, że montaż grzejnika był prawidłowy, najlepiej oczywiście zlecić to instalatorowi rekomendowanemu przez producenta. Można jednak przeprowadzić rodzaj testu - mianowicie grzejnik powinien być zamontowany w odległości co najmniej 10 cm od podłogi i 10 cm od parapetu. Pozwala to na prawidłowy obieg powietrza w grzejniku, a tym samym na efektywną pracę urządzenia. Po drugie, trzeba zwrócić uwagę na to, czy rurka zasilania i rurka powrotu zamocowane są poprawnie. Ich odwrotne zamontowanie może powodować znaczny spadek mocy grzejnika - nawet o 30%. Po trzecie, przy montażu trzeba uważać, by z uchwytów mocujących grzejnik do ściany nie spadły plastikowe nakładki służące do wyciszenia. Ich brak powoduje, że blachy stykają się ze sobą, a podczas rozgrzewania ocierają się o siebie powodując przykre efekty akustyczne.

Remont grzejnikowi niestraszny
Aby rzeczywiście tak było, koniecznie trzeba zabezpieczyć grzejnik folią ochronną (a z nowego nie zdejmować osłony nałożonej fabrycznie). Tak powinno być do końca prac wykończeniowych. Nie należy bowiem ryzykować ochlapania grzejnika materiałami wykończeniowymi, które trudno potem usunąć inaczej niż ostrym narzędziem. Takie próby kończą się zazwyczaj porysowaniem grzejnika, czyli uszkodzeniem warstwy zabezpieczającej, co może powodować postęp korozji i zniszczenie grzejnika. Co jednak zrobić, kiedy przydarzy się taka sytuacja? Szczęśliwie mamy inny wybór niż powolne niszczenie grzejnika. Producenci liczą się z możliwością zarysowania powłoki i mają w ofercie słoiczki z pędzelkiem z niewielkimi "porcjami" farby antykorozyjnej. Pozwalają one niefortunnemu użytkownikowi na szybką naprawę.

Czego nie widać
Warto zadbać też o to, by czynnik grzewczy (woda) nie zaszkodził grzejnikowi poprzez stworzenie warunków korozji. Jeśli woda ma własności korozyjne wobec stali (a warto wykonać badanie jakości wody jeszcze przed podjęciem decyzji o rodzaju instalacji), trzeba zastosować inhibitor korozji. Jest to specjalny płyn o właściwościach antykorozyjnych, który dodany (w niewielkich ilościach) do instalacji zabezpieczy ją przed korozyjnym działaniem wody.

Dbaj o swój grzejnik
Grzejniki stalowe są łatwe w pielęgnacji. Zakurzony można oczyścić wilgotną szmatką, nie używając jednak środków czyszczących. Inaczej możemy zarysować powłokę grzejnika, nawet o tym nie wiedząc. Z podobnego powodu powinniśmy uważać, by nie obić grzejnika, np. szczotką odkurzacza podczas sprzątania. Jeśli grzejnik "zostaje sam w domu", należy  ustawić go na tzw. śnieżynkę, czyli ustawić pokrętło na symbol gwiazdki. Dzięki temu nie będą ogrzewane puste pokoje, a jednocześnie, gdyby temperatura spadła poniżej zera, grzejnik nie zamarznie - ustawienie pokrętła na śnieżynkę spowoduje, że włączy się, kiedy temperatura spadnie do 7C.

Łazienka to nie pokój...
... i ze względu na dużą wilgotność tego pomieszczenia grzejnik płytowy nie nadaje się jako element jej wyposażenia. Dlatego każdy szanujący się producent ma w swej ofercie specjalne grzejniki łazienkowe. Są one dodatkowo zabezpieczone antykorozyjnie. Można też wykorzystać je do suszenie prania. Jeśli rzeczywiście grzejnik będzie używany do tego celu, warto, by moc grzejnika była o ok. 20% większa niż wymagana dla rzeczywistego ogrzania łazienki. Wówczas powieszenie prania nie obniży wydajności grzejnika, a tym samym komfortu korzystania z łazienki.

Oceń artykuł
4,67 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Opracowanie: Katarzyna Dębek

Zdjęcia: Purmo, Terma Technologie

Polecamy Ci również

Zobacz także