Jak urządzić małe mieszkanie w bloku

Aneks kuchenny

W dużym mieście przestrzeń mieszkalna jest na wagę złota. Każdy dodatkowy metr kwadratowy to tysiące lub nawet dziesiątki tysięcy złotych więcej.

Dla zakochanych w miejskim pędzie wciąż alternatywą jest kawalerka. Blokowisko na wrocławskich Krzykach, wyrosłe w dumnych czasach PRL-u, stanowi przedłużenie romantycznej pierzei kamienicy. We wnętrzu budynku długi korytarz, a co kilka metrów drzwi do kolejnych mieszkań.

Za jednymi z nich kryje się bohaterka tego artykułu. Kawalerka o podłużnym rzucie, z oknem na końcu. Nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że powierzchnia całego "mieszkania" to siedemnaście metrów kwadratowych. Czy na takiej powierzchni można mieszkać funkcjonalnie? Czy w ogóle można mieszkać? Nie mówiąc o zmieszczeniu łazienki, kuchni, salonu i jadalni... CGstudio mówi, że można.

Tak mała przestrzeń wymaga rozsądnego rozplanowania przestrzeni na przechowywanie.

Bardzo długi rzut jest w istocie zaletą, poszczególne funkcje da się rozplanować po kolei, jak przestrzeń amfiladową. Przy wejściu, po prawej stronie gospodarujemy mini łazienkę, po lewej dużą, choć dość płytką szafę garderobianą. Dalej przechodzimy przez kuchnię, do części dziennej – pod oknem.

Garderoba

Ideą całego projektu stała się prostota, podkreślenie czytelności funkcji i poczucie przestrzeni, pomimo maksymalnego jej zaprogramowania. Szafa przy wejściu pomieści garderobę wierzchnią, odzież i obuwie. Aneks kuchenny ma duże pojemne szafki na dole, i lekkie, transparentne na górze. Drewniane szafki nad sofą pozwalają ukryć wyposażenie części dziennej. Pomiędzy strefami kuchenną i jadalną zmieściła się również prosta wersja komody. Kolejny zabieg pozwala na uzyskanie dodatkowego miejsca na przechowywanie i oryginalne siedzisko. Grzejnik spod parapetu wieszamy na ścianie, wykorzystując inspirujące propozycje firmy Kalmar. Uzyskaną dodatkowo przestrzeń, zabudowujemy szafką, poszerzając parapet, na którym pojawia się przestrzeń do odpoczynku, z widokiem na szare rozrzeźbione elewacje kamienic, wpisane w soczystą miejską zieleń.

Optyczne dodanie metrów kwadratowych osiągamy dzięki jasnej kolorystyce, prostym meblom, oświetleniu w strategicznych punktach. Przyjacielem małego mieszkania jest również lustro. Olbrzymia tafla szklana w grubej drewnianej ramie naprzeciwko aneksu kuchennego stwarza wrażenie dodatkowego wnętrza, funkcjonalnie rozbudowując strefę garderobianą.

Kawalerka to multifunkcjonalność. Jeden mebel – różnoraki użytek. Taką ideę niesie w sobie podwójny stolik z lakierowanego mdf-u przy sofie. Wyższy stół, dwa krzesła z jednej strony i niższe siedzisko z drugiej, i mamy jadalnię na cztery osoby. Wsuwamy niski stolik pod wysoki, rozkładamy sofę, i jest sypialnia. Siadamy na sofie, przysuwamy mały stolik, stawiamy misę z popcornem i oglądamy – mamy miejsce na minikino domowe.

CGstudio mówi, że się da. Dobry, przemyślany projekt pozwoli z minimalnej powierzchni metrów kwadratowych stworzyć przytulną, funkcjonalną przestrzeń życia. Z siedemnastu metrów nie zbudujemy przestrzennego loftu. Nie wyczarujemy nastroju drewnianego domku na wsi. Ale za to wykreujemy powierzchnię, którą wygodnie będzie użytkować. Delektując się swoim własnym M1 w centrum wielkomiejskiego pośpiechu.

Oceń artykuł
3,74 / 23 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Opracowanie: Marta Balcerowska

Źródło: CGstudio

Polecamy Ci również

Zobacz także