Nie kupuj byle czego

aranżacja kuchniKupując mieszkanie w uroczej, zielonej okolicy, nie zapominajmy, że może ono za kilka lat sąsiadować z nowo wybudowaną arterią miasta lub obwodnicą, a widok na parkowe drzewa mogą nam przesłonić okna sąsiadów z nieistniejącego jeszcze dziś bloku.

Sprawdzanie planów przestrzennych okolicy, w której chcemy kupić mieszkanie na rynku wtórnym, niektórzy mogą nazwać nadgorliwością, jednak ta nadgorliwość może nas uchronić przed zakupem mieszkania w cichej i zielonej dzielnicy, która za kilka lat będzie sąsiadować z obwodnicą lub hipermarketem z parkingiem na tysiąc samochodów.

Kupując mieszkanie na rynku wtórnym, widzimy, w jakim znajduje się otoczeniu i lokalizacji, warto się jednak zastanowić nad tym, jak to otoczenie będzie wyglądało za kilka lat. Powinniśmy więc sprawdzić w urzędzie, jakie są plany przestrzenne zagospodarowania danego terenu. Często zdarza się, że gminy nie mają planu, możemy w takiej sytuacji zajrzeć do studium, które jest podstawą do przygotowania danego planu. Boom demograficzny może też zmusić włodarzy miejskich do otwarcia kolejnej w mieście szkoły, tym razem z braku odpowiednich lokalizacji powstanie ona przed naszymi oknami. Te i podobne czynniki mogą obniżyć z czasem wartość naszego mieszkania. Zapewnienia maklera nieruchomości o okazji, jaka się nam właśnie trafiła, odłóżmy między bajki i na spokojnie sprawdźmy dobrze to, na co mamy wydać niemałe w końcu pieniądze.

By zyskać na wartości
Wraz ze wzrostem naszych dochodów wzrasta też standard naszego życia. Podejmując decyzję o zakupie mieszkania, warto jest więc wziąć pod uwagę takie czynniki jak atrakcyjna i bezpieczna lokalizacja, dobra komunikacja – zwłaszcza jeżeli kupujemy je z myślą o zamieszkaniu. Za kilka lat, przy sprzedaży mieszkania, czynniki te mogą mieć spore znaczenie dla uzyskania odpowiedniej ceny. Nieco inaczej ma się sprawa w przypadku, gdy kupujemy mieszkanie pod wynajem. W takiej sytuacji powinniśmy szukać nieruchomości w centrach miast, blisko głównych arterii komunikacyjnych, urzędów lub ośrodków akademickich. Czynniki te będą miały decydujący wpływ na rentowność przedsięwzięcia. – Na wartości na pewno nie będą traciły nieruchomości zlokalizowane w ścisłych centrach miast, ilość terenów pod zabudowę jest tu bowiem ograniczona – mówi Grzegorz Jusiński.

Byle czego nie sprzedasz
Czas szaleńczego wzrostu cen niemal wszystkich nieruchomości mieszkalnych mamy raczej za sobą. Przychodzi moment na refleksję i chłodną ocenę, w co zainwestować nasze pieniądze. Mieszkania położone na ogromnych osiedlach, gdzie wszystkie domy wyglądają jak pudełka zapałek będą traciły na wartości. Są to nieruchomości najczęściej budowane z wielkiej płyty, czyli w technologii o niższym standardzie. – Niski standard wykończenia, brak parkingów, cienkie ściany, przez które słyszymy sąsiadów, źle izolowane rury pnące się po ścianach i co gorsza źle ocieplone mury zewnętrzne (co zimą wpływa na spore straty ciepła)... To wszystko będzie powodować mniejsze zainteresowanie nabywców i spadek wartości.


– Coraz większym powodzeniem cieszą się kameralne, zamknięte osiedla, położone nawet na obrzeżach miast. Są one monitorowane całą dobę, posiadają infrastrukturę typu fitness, basen, sklepiki osiedlowe. Bez względu na to, jaki przyświecał nam cel zakupu mieszkania, ogromne znaczenie dla utrzymania jego wartości i osiągnięcia w przyszłości atrakcyjnej ceny jest technologia, w jakiej wykonano budynek, i jego stan techniczny.

 

Oceń artykuł
4,67 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Polecamy Ci również

Zobacz także