Papier toaletowy historia

Papier toaletowy historia

papier toaletowyZanim pojawił się ten niezwykły wynalazek – w postaci papieru zwiniętego w rolkę, jego odpowiedników szukano w naturze. Dziś bez papieru toaletowego nie umielibyśmy wyobrazić sobie codziennej higieny.

Papier toaletowy pierwotnie
Starożytni Grecy używali gliny i kamienia; Rzymianie – gąbek i słonej wody. W zależności od warunków atmosferycznych i położenia geograficznego, namiastkę papieru toaletowego stanowiły: trawa, mech, piasek, śnieg, woda, liście palmy kokosowej, owcza wełna – wszystko to, co było łatwo dostępne. Później przyszedł czas na prasę drukowaną. Jedną z amerykańskich gazet sprzedawano nawet w wersji z otworem w narożniku, dzięki któremu można było wieszać ją na haku przytwierdzonym do ściany w ubikacji. Prototyp papieru toaletowego wyprodukowano dopiero w XIX wieku, właśnie w Stanach Zjednoczonych.

USA – kolebką papieru toaletowego
Pierwszy papier toaletowy zaprojektował przedsiębiorca Joseph Gayetty w 1857 roku. Jego pakowany w pudełka produkt nasączany był aloesem manilą (wytrzymałym włóknem z liści banana manilskiego), który rzekomo miał zapobiegać hemoroidom. Medyczny papier nie zyskał jednak zbyt wielu zwolenników. Po co płacić za papier, skoro można wykorzystać zamiast niego ogólnodostępną prasę?

Na rolkę papier nawinęli dopiero dwaj bracia Clarence i E. Irvin Scott w 1890 roku. Wytrwale budowali swoją markę, sprzedając wynalazek do hoteli i aptek. Na drodze do pełnego sukcesu stanęła jednak – ówczesna moralność. Wszelkie fizjologiczne funkcje organizmu stanowiły temat tabu, więc i wymówienie nazwy "papier toaletowy", większości wydawało się wstydliwe. Z czasem papier stawał się produktem zachwalanym i reklamowanym zarówno przez lekarzy, jak i przez hydraulików. Higiena osobista była kwestią coraz bardziej pożądaną i coraz mniej wstydliwą. Nowa technologia systemu kanalizacyjnego, znana nam do dzisiaj, wymagała ponadto produktu, który nie zatykałby rur odpływowych. Mech, liście i gazety nie spełniały już swojej funkcji.

biały papier toaletowyPapier toaletowy kojarzył się jednak nadal z przykrą koniecznością. Zaradziła temu firma Hober Paper, zdobiąc papier wizerunkiem pięknej kobiety. Wiele dekad później wykwintne damy zastąpiono dziećmi, czy małymi kotkami i pieskami, które do dziś stanowią skuteczne narzędzie reklamowe.

Obecnie Stany Zjednoczone wydają na papier toaletowy ponad 6 miliardów dolarów rocznie – więcej niż jakikolwiek inny kraj na świecie.

Polski "zmarszczyk"
Polacy mają specyficzne podejście do papieru toaletowego. W latach 70. i 80. XX wieku "zmarszczyk" (bo tak nazywano wówczas szary, szorstki, robiony najczęściej z makulatury papier) stanowił towar deficytowy. Wystawano za nim w kilometrowych kolejkach. Na równi z delicjami i kawą papier toaletowy-sudokuwręczany był jako tzw. "prezent grzecznościowy". Krążyły dowcipy na jego temat, był tematem literackich wynurzeń i filmów.

Papier toaletowy dziś
Papier toaletowy w obecnie stosowanej formie występuje najczęściej w jedno-, dwu- i czterowarstwowych wstęgach standardowej szerokości ok. 9 cm nawiniętych na rolki (bobiny), przy czym wstęga jest zazwyczaj co kilka centymetrów poprzecznie perforowana tak, że łatwiejsze jest oderwanie pojedynczych arkusików. W sprzedaży znajduje się papier toaletowy zarówno niebarwiony (szary), wybielany, jak i kolorowy. Nieraz spotykany jest papier z nadrukami np. banknotów lub łamigłówek, czy zdobiony motywem kwiatowym. Dostępny jest także papier zapachowy.

Oceń artykuł
5,00 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Agnieszka Chmielińska

Źródło: Ministerstwo Gadżetów, Coram Polska

Polecamy Ci również

Zobacz także