Segregacja śmieci w mieszkaniu. Jak robić to skutecznie

0
Segregacja śmieci
Segregacja śmieci w mieszkaniu dla wielu z nas to spore wyzwanie. Wcale nie musi to być karkołomne zadanie, jeśli wydzielimy we wnętrzu miejsce oraz pojemniki na odpady i śmieci.

Ponad dwie dekady demu sformułowanie segregacja śmieci było w Polsce praktycznie nieznane. Nie tylko nikt nie wymagał recyklingu, ale nawet gdyby wymagał, nie było technicznych możliwości do segregacji śmieci. Większość mieszkańców bloków biegała po prostu codziennie z wiaderkiem śmieci do zbiorczego śmietnika i wyrzucała do kontenerów wszystkie odpadki.

Potem na polskich osiedlach pojawiły się tzw. „dzwony” do których można było wrzucać puszki z aluminium, szkło i makulaturę. Reszta – po staremu – lądowała w koszach. Dziś jednak segregowanie odpadków po prostu się opłaca. Chodzi tu o korzyści dla środowiska – dzięki segregacji mniej odpadków trafia na wysypiska a więcej podlega recyklingowi, ale również o korzyści finansowe osób, które zadeklarowały, że będą segregować odpady. Większość gmin w Polsce przy ustalaniu cen za wywóz śmieci wprowadziła zniżki dla tych, którzy zadadzą sobie trud segregacji, a tym, którym którzy korzystają jedynie z kontenerów na odpadki zmieszane podniosła stawki.

Wersja minimum – odpady zmieszane i pozostałe

Oczywiście najwięcej osób, które nie zadeklarowały segregacji stwierdza, że nie ma na to miejsca w ich gospodarstwie domowym. Przygotowanie się do selektywnej zbiórki odpadów wymaga bowiem trochę logistyki i zaangażowania ze strony mieszkańców. W wersji minimum wystarczą jednak zaledwie dwa pojemniki – jeden na odpady mokre, zmieszane, a drugi na pozostałe, które podlegać będą recyklingowi. Nawet posiadając bardzo mało miejsca w kuchni – bo to najczęściej tam trzymane są pojemniki na odpadki – można z jednego kosza wydzielić miejsce do segregacji, wystarczy podzielić go na pół – grubym kartonem czy deseczką. Nawet wtedy warto postarać się, by pojemnik na odpady zmieszane – do którego trafiać będą również resztki żywności, miał pokrywę, która pomoże utrzymać w pomieszczeniu higienę i porządek.

PolecamyDomowy system do sortowania odpadów

Jeśli korzysta się z dwóch oddzielnych pojemników na śmieci trzeba zadbać o to, by te przygotowywane do recyklingu – papier, aluminium, szkło - do kosza trafiały suche i czyste. Co prawda nikt nie wymaga by myć pudełeczka po jogurtach, kartoniki po napojach czy czyścić butelki po sokach, ale wykonanie tych czynności sprawi, że będzie je można przechowywać dłużej, a ich ręczne rozdzielenie przy kontenerach w śmietniku będzie łatwiejsze i „przyjemniejsze”, gdy zawartość pojemnika będzie sucha i czysta.

Przy braku miejsca na kilka koszy, można odpadom zmieszanym dedykować „główny” pojemnik, a na odpady segregowane przeznaczyć inny, która można zainstalować na przykład na drzwiach szafki kuchennej. Inną możliwość daje wykorzystanie „reklamówek”, które garściami przynoszone są do domu razem z zakupami. Zamiast je wyrzucać po jednorazowym użyciu można przeznaczyć je właśnie na odpady typu butelki PET, makulatura, szkło i aluminium.

Dwie komory wystarczą

Znacznie lepiej jednak podejść do kwestii segregacji systemowo. Na szczęście rynek odpowiedział ochoczo na zapotrzebowanie na specjalne kosze, ułatwiające segregację śmieci w warunkach domowych. Najbardziej ergonomiczne są kosze dwukomorowe, które umożliwiaj już wstępną segregacje odpadków w domu. Zwykle ich pojemność zaczyna się od około 10 litrów, co spokojnie wystarcza do obsłużenia kawalerki czy dwuosobowej rodziny. Kosze takie uzupełnić można workami na śmieci, których część posiada „zamki” umożliwiające ich wielokrotne otwieranie i zamykanie, przez co na zewnątrz nie wydostaną się ani śmieci, ani niechciane zapachy. Na rynku dostępne są też systemy, które umożliwiają usytuowanie koszy w wysuwanych szafkach, przez co zajmują one bardzo mało miejsca. Popularne są również obrotowe kosze trzykomorowe, którymi łatwo manewrować. Zwykle mają trzy kolory, które ułatwiają „trafienie” do odpowiedniego pojemnika.

Radzimy: Jak utrzymać porządek w kuchni?

Najprostsze modele można kupić za kilkadziesiąt złotych, kosze „systemowe”, które posiadają kilka pojemników, w tym na odpady zmieszane i zaopatrzone są w filtry pochłaniające nieprzyjemne zapachy i kółka ułatwiające ich przesuwanie, kosztują niekiedy 500 złotych i więcej. Stawkę zamykają pojemniki przypominające raczej modne gadżety niż pełniące użytkową rolę śmietniki, których ceny kończą się na kilku tysiącach złotych.

Zamiana śmieci w złotówki

Przystąpienie do segregacji odpadów po jakimś czasie daje obraz tego, co się w domu wyrzuca. Szybko okaże się, że pojemnik z odpadami zmieszanymi wypełnia się najszybciej, a konieczność opróżnienia tego z butelkami i plastikiem następuje dwa, trzy razy w tygodniu. Dlatego, o ile to możliwe, pojemnik na śmieci mokre powinien być nieco większy. Pamiętać też należy, że wszystkie odpady przed wsadzeniem do kosza powinno się zgnieść, przez co zajmą mniej miejsca (na rynku dostępne są nawet specjalne zgniatarki do puszek aluminiowych i butelek typu PET). Jest to szczególnie ważne w przypadku butelek i kartoników po sokach. Dwie dwulitrowe butelki i dwa kartony po napojach mogą wypełnić cały kosz, po zgnieceniu nie zajmą nawet 10 procent jego powierzchni, rzadziej więc będzie trzeba „biegać” ze śmieciami. Systematyczna segregacja daje też wiedzę o tym, ile i jakich śmieci pozbywamy się każdego tygodnia. Dla wielu ta informacja jest na tyle odkrywcza, że decydują się na przechowywanie odpadów aluminiowych czy makulatury w piwnicy, by po zebraniu odpowiedniej ilości spieniężyć odpady w skupie surowców wtórnych. Choć to niewielki zysk – za kilogram aluminiowych puszek (tyle waży ponad 50 półlitrowych opakowań) otrzymać można ponad 3 złote, za makulaturę od 10 do 30 groszy za kilogram. W skali roku okazać się może, że sprzedane surowce, które zwykle trafiałyby do kosza na śmieci, pozwolą na opłacenie rachunków za ich wywóz nawet za kilka miesięcy w roku.

Dowiedz sięCzy warto zainwestować w młynek do zlewozmywaka

Oceń artykuł
5,00 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

,

Autor: Sławomir Bobbe

Polecamy Ci również

Zobacz także