Ślimaki w akwarium słodkowodnym

Ślimaki w akwarium słodkowodnym

Bardzo wiele osób aktywnych na akwarystycznych portalach internetowych skarży się na inwazję ślimaków, postrzegając je jako istoty, które niosą w akwarium same szkody.

ślimaki w akwariumZarzuca się im głównie niszczenie (zjadanie) roślin, przypisując często właśnie działalności tych stworzeń pojawiające się w liściach dziury
i rozpad blaszek liściowych.
W rzeczywistości problem leży jednak zazwyczaj w nieodpowiednim nawożeniu i parametrach wody, niewłaściwym oświetleniu oraz niedostatecznej dbałości o akwarium. Taka sytuacja w zbiorniku pogłębia jedynie mity o niszczycielskim działaniu tych popularnych bezkręgowców akwariowych. Moim zdaniem nie ma co demonizować ślimaków, bo są one nie tylko potrzebne, ale i pożyteczne. To, że mieszkają w naszym zbiorniku jest sprawą zupełnie normalną
i nie ma w tym nic złego. Trzeba natomiast zastanowić się nad tym, co powoduje ich masową inwazję? Bo rzeczywiście ślimaki szczelnie oblepiające przednią szybę i pełzające po wszystkim, co znajduje się w zbiorniku są zjawiskiem raczej denerwującym, utrudniającym swobodne podziwianie akwarium. Na szczęście istnieją na to środki zaradcze i to niekoniecznie polegające od razu na wytępieniu ślimaków do zera czy wysterylizowaniu całego akwarium. Problem związany ze ślimakami często bywa bowiem nieco przejaskrawiony, a negatywne skojarzenia i opinie nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Wywołują jedynie niepotrzebną panikę wśród akwarystów
i powodują złe nastawienie do tych jakże pożytecznych mięczaków.

ślimaki wodne

W ciągu ostatnich 20 lat do Polski zostało sprowadzonych wiele gatunków tropikalnych ślimaków, które stały się znane w naszym kraju i pożądane przez wielu akwarystów. Okresowo odnotowano nawet występowanie i rozmnażanie np. tzw. „świderka” Melanoides tuberculata w ekosystemach wodnych Polski (ślimaka tego zalicza się nawet u nas do tzw. gatunków inwazyjnych – przyp. Red.), jednak zimowe chłody sprawiły, iż nie upowszechniły się one w naturalnych rozlewiskach naszego kraju. Ze względu na atrakcyjny wygląd, wyjątkową dekoracyjność i unikalne cechy biologiczne, ślimaki tropikalne zaczęły być poszukiwane, lubiane i hodowane przez polskich akwarystów.
Niektóre z tych mięczaków pojawiły się w Polskiej już ponad sto lat temu, w związku z wymianą roślin prowadzoną przez ogrody botaniczne z innymi, zagranicznymi placówkami tego typu, jednak znaczna ich ekspansja miała miejsce dopiero w drugiej połowie XX w. Do niedawna znane były jedynie popularne gatunki ślimaków, takie jak wspomniany już „świderek”, rozdętka czy zatoczek rogowy. Jednak w ostatnich latach oferta zagranicznych ślimaków o pięknym ubarwieniu
i niezwykłych cechach gatunkowych znacznie się rozszerzyła. Dzięki temu obecnie możemy podziwiać w naszych akwariach m.in. przedstawicieli rodzajów Neritina, Tylomelania, Brotia, czy Pomacea.
Poniżej zamieszczam krótką charakterystykę najczęściej wybieranych przez akwarystów ślimaków oraz tych, które przypadkowo trafiają do naszych zbiorników.

świderek„Świderek” – Melanoides tuberculata

Jest to ślimak dorastający do ok. 3, 5 cm, posiadający skręconą, wydłużoną muszlę w kształcie stożka, na której można naliczyć nawet do 12 zwojów. Najczęściej występuje w kolorze brązowym lub oliwkowym
z marmurkowymi prześwitami. Jest to bardzo pożyteczne stworzenie akwariowe, przekopujące podłoże
w poszukiwaniu pokarmu
i zabezpieczające je przed powstawaniem stref beztlenowych. Świderek jest przy tym świetnym czyścicielem dna. W ciągu dnia zwykle przebywa w kryjówkach, dopiero po wyłączeniu światła wychodzi na szyby akwarium (za dnia ma to miejsce tylko przy zbyt wysokiej temperaturze lub
w przypadku znacznego niedotlenienia). Zjada resztki pokarmu pozostawionego przez ryby, odchody ryb oraz detrytus. Niektóre źródła podają, że żywi się również glonami. Wypełniająca akwarium woda powinna zawierać związki wapnia, potrzebne do budowy muszli. Ślimaki te mają spore zapotrzebowanie tlenowe, są pożyteczne, ale z czasem mogą stanowić plagę w akwarium. Opisywany gatunek jest bowiem żyworodny i bardzo szybko rozmnaża się w podłożu. Nie mamy więc nad nim kontroli. Wyposażona w klapkę bardzo twarda muszla tego mięczaka sprawia, że nawet duże pielęgnice, ryby ślimakożerne czy ślimaki z gatunku Anentome helena (o nich już za chwilę) polują na niego stosunkowo niechętnie.

ślimak akwariowy

Oceń artykuł
4,91 / 11 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz
Polecamy Ci również

Zobacz także