Stan czuwania - dlaczego warto wyłączać?

Stan czuwania - dlaczego warto wyłączać?

Niby nic - niepozorna czerwona dioda, oznaczająca, że sprzęt RTV pracuje w stanie czuwania, czekając aż wciśniemy dowolny przycisk na pilocie.

telewizor z czujnikiem stand - by (fot. parehe.com)Ta wygoda jednak kosztuje. Może dla przeciętnej rodziny nie są to oszałamiające wydatki (na poziomie kilkudziesięciu złotych rocznie), jednak w skali całego kraju straty wynoszą setki milionów złotych. Wyłączanie urządzeń z prądu ograniczyłoby ponadto zanieczyszczanie środowiska naturalnego milionami ton dwutlenku węgla, głównego sprawcy efektu cieplarnianego.

Telewizor, sprzęt hi-fi, dekodery satelitarne telewizji cyfrowej, odtwarzacze DVD i wszelkie inne urządzenia wyposażone w tryb czuwania, gdy ich nie używamy wyłączone są jedynie pozornie. W rzeczywistości przez cały czas czerpią prąd. Wprawdzie wielokrotnie mniej niż w trybie pracy, jednak sumując straty energii powodowane przez czuwanie wszystkich domowych sprzętów uzyskamy wynik robiący wrażenie. Według wyliczeń statystycznych przeprowadzonych przez Energę dostarczającą prąd do 2,5 miliona gospodarstw domowych za tryb stand-by urządzeń Polacy płacą rocznie 831 mln zł. Z raportu Energi wynika również, że gdyby tylko połowa wszystkich sprzętów pozostających w trybie czuwania była fizycznie odłączana od prądu, emisja dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych zmalałaby o milion ton rocznie. Wyliczenia Energi dały impuls do przeprowadzenia telewizyjnej kampanii społecznej "Zmień nawyki na dobre. Zmień klimat na lepszy", w której Szymon Majewski namawia do rezygnacji z trybu stand-by.

stand - by (fot. wallpapersdb.org)Na lody wystarczy

W przeciętnym gospodarstwie domowym za wygodę, jaką oferuje tryb czuwania sprzętu RTV trzeba zapłacić ok. 40 zł rocznie. Przykładowo - przyjmując, że jedna kilowatogodzina energii kosztuje 45 groszy - telewizor
o poborze mocy w trybie pracy 150 W, pozostający przez 21 godzin na dobę w trybie stand-by zużyje na ten tryb energii za 10-20 zł rocznie. Dekoder telewizyjny pożre prąd za ok. 6 zł. Odtwarzacz DVD i monitor komputerowy za ok. 3 zł. I tak można wymieniać. Oczywiście utrata energii jest zależna od ilości i mocy urządzeń pracujących w trybie czuwania, jednak wyliczono, że statystycznie na gospodarstwo domowe koszty czuwania sprzętu oscylują w granicach 40 zł - na rodzinny wypad na lody wystarczy. Rodziny mające w domu po kilka telewizorów, czy komputerów tracą więcej.

gniazdko elektryczne (fot. freeclipartnow.com)Niszczyciel trybu czuwania

Rozwiązanie problemu jest bardzo proste - wyłączać urządzenia z prądu. Można spytać: ciekawe jak, skoro większość z nich nie ma wyłącznika sieciowego? Najprostsza metoda to wyciągnięcie wtyczki z gniazdka. Fakt - niezbyt to wygodne, zwłaszcza jeśli trzeba wyłączyć kilka urządzeń, a gniazdko dodatkowo zlokalizowane jest np. za szafą. Dobrą metodą jest zakup listwy zasilającej z wyłącznikiem, do której podłączamy wszystkie urządzenia. Jedno wciśnięcie przycisku i dopływ prądu odcięty. Na rynku są nawet modele z wyłącznikami automatycznymi, pozwalającymi na zaprogramowanie godzin, w których dopływ energii do urządzeń ma być odcięty - tzw. stand-by destroyer (niszczyciel trybu czuwania). Sprawdzają się zwłaszcza w przypadku wszelkiego sprzętu służącego oglądaniu telewizji, który zazwyczaj pracuje jednocześnie i równolegle jest wyłączany. Telewizję najczęściej bowiem oglądamy o określonych porach - typowo: wieczorem po pracy, przed położeniem się spać. Jeśli np. oglądamy telewizję od godz. 20 do 23, wystarczy zaprogramować automatyczne odcięcie prądu od urządzeń w godz. 23.10-19.50 - równie wygodne, jak pilot.

Oceń artykuł
3,29 / 7 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Daria Maliniak

Źródło: ISAB

Polecamy Ci również

Zobacz także