Urządzamy kącik dla maluszka

Urządzamy kącik dla maluszka

Przed narodzinami dziecka mieszkanie trzeba odpowiednio przygotować. Niewielu Polaków może sobie pozwolić na urządzenie malcowi osobnego pokoju. Nawet, jeśli mamy taką możliwość, dla własnej wygody warto zaprosić noworodka do sypialni. Nieustanne karmienia i reagowanie na niepokój maluszka będą znacznie łatwiejsze,
gdy do dziecięcego kącika będziemy mieli zaledwie kilka metrów.

Zachowaj umiar
Podczas urządzania dziecięcego pokoju, nawet najbardziej pragmatyczne przyszłe mamy bywają nieobliczalne. Różowe falbanki i maleńkie, "słodkie" mebelki poustawiałyby najchętniej w całym mieszkaniu. Tym zapędom najłatwiej zapobiegać przypominając, że... dzieci szybko rosną.

Zamiast kupowania lawiny różowych ozdób, warto zadbać, by nowy lokator sypialni czuł się tak samo bezpiecznie i komfortowo, jak my. Zazwyczaj konieczne okazuje się całkowite przemeblowanie pomieszczenia, aby zmieściły się nowe meble. Jeśli trzeba wynieść z pokoju ławę, czy szafkę - trudno. Oprócz rzeczy oczywistej - łóżeczka - będziecie musieli bowiem wstawić jeszcze przynajmniej komodę z przewijakiem i szafkę na podstawowe ubranka oraz zamontować półkę na przybory kosmetyczne. Podczas przewijania dziecka nie ma bowiem czasu na bieganie do drugiego pokoju po niezbędne akcesoria. Wszystko musi być pod ręką.

Urządzamy kącik dla maluszka - zdjęcie 1

Królestwo małego lokatora
Dziecięce "królestwo" warto zorganizować w najbardziej zacisznym miejscu pokoju. Ustawienie łóżeczka naprzeciwko drzwi na pewno nie będzie dobrym rozwiązaniem – przeciąg, wchodzący
i wychodzący z pomieszczenia domownicy mogą zakłócać sen niemowlaka. Lokalizacja pod oknem, bądź obok kaloryfera również jest niewskazana. Hałas i zbyt wysoka temperatura nie służą malcom. Gdy już znajdziecie odpowiednie miejsce w sypialni, czas wstawić niezbędne wyposażenie.

Zdaniem wielu dekoratorów wnętrz, odznaczenie kącika berbecia od reszty pomieszczenia pozwala zachować charakter pokoju, a jednocześnie zagwarantować sobie wygodę przebywania dziecka z rodzicami. Jak to osiągnąć? - przemalować na ciepły, słoneczny kolor fragmenty ścian, przy których stoi łóżeczko lub ustawić wokół kącika dziecięcego parawan (dodatkowo ochroni malca przed hałasem i przeciągami). Warto również podkreślić dziecięcy charakter tej części sypialni. Nad łóżeczkiem można przykleić naklejki ścienne przedstawiające np. bohaterów bajek, a na półce postawić pluszowego misia - pomysły ogranicza jedynie wyobraźnia. Nie dajcie jednak ponieść się fantazji i nie zapomnijcie o zamontowaniu lampki nocnej - na pewno będzie przydatna, a dziecku zapewni bezpieczeństwo i dodatkowy komfort.

Urządzamy kącik dla maluszka - zdjęcie 2

Zachować odrobinę prywatności
Wraz z wprowadzeniem się do sypialni małego gościa, niewątpliwie zostaje naruszona intymność
i prywatność rodziców. Wprawdzie są dzieci, którym podczas snu nie przeszkadza hałas, czy światło, ale są i takie, które budzą się, gdy tylko włączymy telewizor, zamienimy głośniej kilka zdań, czy włączymy lampę. Nie wolno zapomnieć, że komfort wypoczynku w sypialni jest ważny nie tylko dla dziecka, ale również dla rodziców.

Planując metamorfozę tego pomieszczenia warto zatem zastanowić się, co pozwoli nam zachować odrobinę prywatności, a jednocześnie zapewni dziecku dobre warunki. Najlepszy sposób to odgrodzenie części sypialnej rodziców od kącika dziecka. Można to osiągnąć na kilka sposobów - zawiesić zasłonkę, rozstawić parawan, ustawić komodę, czy szafę tak, by odcinała część dziecięcą od reszty pokoju. Większym przedsięwzięciem jest postawienie lekkiej ścianki z płyty gipsowo kartonowej. Decydując się na ostatnie rozwiązanie pamiętajcie jednak, że dziecko będzie z wami najwyżej przez pierwszy rok życia. Potem powinno zamieszkać we własnym pokoju, zatem ścianka działowa stanie się zbędna.



Niewątpliwie urządzenie kącika dla niemowlaka w sypialni rodziców wymaga dużej pomysłowości i zaangażowania. Wysiłek włożony w odpowiednią reorganizację i przystosowanie pomieszczenia zostanie jednak nagrodzony - dzielenie pokoju nie będzie uciążliwe ani dla dziecka, ani dla rodziców.

Oceń artykuł
4,50 / 2 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: EMKA

Zdjęcia: Bami, meblik.pl

Polecamy Ci również

Zobacz także