Wiosną postaw na domową uprawę ziół!

0
Rośliny na balkonie
Dla mniej zaawansowanych osób radzimy zacząć hodowlę od sadzonek.

W każdym przepisie kulinarnym kulminacyjny punkt gotowania stanowi dodanie do potrawy kilku listków lub gałązek świeżych ziół. I nie chodzi o walory estetyczne, leczy wyłącznie o doznania smakowe. Żadne przyprawy, ani suszone zioła nie są w stanie zastąpić tych świeżych. Czy opłaca się zatem uprawiać zioła w domu, skoro są one dostępne w supermarketach niemal o każdej porze roku?

Zdecydowanie, bowiem w przypadku sklepowych upraw mamy do czynienia z importowanymi roślinami pełnymi oprysków, nabłyszczaczy i środków przeciwpleśniowych, zaś zioła wyhodowane w domu są w pełni naturalne, smaczne i, co najważniejsze, bezpieczne dla naszego organizmu.

Czy opłaca się uprawiać zioła w domu?

Założenie własnej małej hodowli ma wiele walorów: uprawa ziół w domu to przede wszystkim zaleta w postaci smacznego dodatku do potraw dosłownie na wyciągnięcie ręki, sposób na kreatywne spędzanie wolnego czasu, uatrakcyjnienie pod względem wizualnym nowoczesnego mieszkania oraz zachęca dla maluchów do odkrywania i rozwijania swoich własnych pasji. Tak naprawdę nie ma znaczenia, czy decydujemy się na uprawę ziół z nasion czy też z sadzonek – liczy się jedynie staranność w wykonywaniu kolejnych prac oraz utrzymania optymalnych warunków dla rozwoju roślin (bardzo ważny jest rodzaj podłoża, temperatura oraz stopień nasłonecznienia dla wzrastającej rośliny). Najlepiej sięgnąć po te zioła, które są dostępne na lokalnych bazarkach i w sklepach ogrodniczych – wtedy mamy pewność, iż towar jest wysokiej jakości, sprzedawca udzieli niezbędnych informacji oraz precyzyjnie wytłumaczy kolejne etapy uprawy ziół. 

Jakie zioła warto uprawiać?

Wszystko zależy od stopnia zaawansowania wiedzy ogrodniczej. Jeśli ktoś miał styczność z domową uprawą ziół, to bez problemów może sięgnąć po bardziej skomplikowane w uprawie rośliny, na przykład chińskie papryczki lub stewię. Amatorzy powinni rozpocząć od tych najprostszych ziół, jakie będzie się często wykorzystywać do gotowania:

  • jednoroczne: kolendra, majeranek, bazylia, cząber,
  • dwuletnie: kminek, pietruszka,
  • wieloletnie: melisa, mięta ogrodowa, tymianek, rozmaryn, lubczyk, oregano.

Każdy właściciel domku poza miastem powinien sięgnąć po komarzyce, czyli roślinę na komary. Dzięki kamforze zawartej w listkach komarzyca skutecznie odstrasza uciążliwe owady.

Idealnym czasem na rozpoczęcie uprawy ziół w domu jest przełom marca oraz kwietnia, ponieważ dzień jest wystarczająco długi, aby roślinki mogły wzrosnąć. W przypadku uprawy ziół w domu na balkonie wszystkie prace należy rozpocząć w połowie maja, kiedy to już nie istnieje ryzyko wystąpienia przymrozków mogących destruktywnie wpłynąć na rozwój roślinności.

Ile kosztuje uprawa ziół na balkonie?

Koszt pojedynczego zioła w doniczce w sklepie to wydatek od średnio pięciu złotych za sztukę do nawet 20 złotych w okresie zimowym. Z kolei zioła w domu to wydatek obejmujący:

  • doniczki z podstawką: początkowo zioła można uprawiać w niewielkich pojemniczkach (po jogurcie, serku), jednak po wykiełkowaniu należy roślinki przesadzić do doniczek ceramicznych zapewniających odpowiednią cyrkulację wody. Koszt: od 20 zł wzwyż;
  • ziemi i substratów podłoża: najlepiej sięgnąć po workowaną ziemię przeznaczoną dla rozsadów roślin wzbogaconą o substancje odżywcze i minerały. Innym rozwiązaniem jest zastosowanie keramzytu o właściwościach higroskopijnych. Koszt 5-litrowego worka ziemi to wydatek od 7 złotych za opakowanie;
  • akcesoria do przesadzania: czyli gumowe rękawiczki (ok 2 zł za parę) oraz łopatkę (5 zł za sztukę). Pozostałe elementy, tj. stare gazety chroniące podłogę oraz pojemnik na wodę można bez problemów znaleźć w każdym domu.

Więcej szczegółowych informacji na temat kosztów uprawy ziół w domu znajdziesz na stronie: Uprawa ziół w domu krok po kroku

Jak wyglądają zdrowe zioła?

W pełni zdrowa roślinka charakteryzuje się długimi, elastycznymi łodygami, intensywnym, zielonym kolorem listków, głębokim zakorzenieniem oraz intensywnym zapachem. Oczywiście może przydarzyć się sytuacja, kiedy pojawi się kilka jasnych, nieco przyblakłych listków lub usychających szczepek. Należy je jak najszybciej usunąć, ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, iż na powierzchni roślinki zebrały się grzyby lub bakterie mogące przenieść chorobą na pozostałą partię upraw.


 
Do podlewania należy używać zwykłej wody z kranu. Warto także wstrzymać się z kupowaniem chemicznych nawozów i substratów ochrony roślin, ponieważ ich składniki przenikają do liści ziół, które następnie spożywamy. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest stosowanie naturalnych nawozów na bazie kompostu.

Przy zbieraniu ziół nie wolno zachwiać naturalnych procesów wzrostu, dlatego tak ważne jest, aby zbierać jedynie zewnętrzne kępki liści, pozostawiając łodygi, z których wyrosną nowe szczepki. Zioła można zrywać tuż przed końcem gotowania lub w celu zasuszenia (pomieszczenie musi być suche, ciepłe i pozbawione wilgoci) bądź zamrożenia (warto je przed mrożeniem blanszować, dzięki czemu dłużej zachowają ładny wygląd). Ciekawym pomysłem jest posiekanie ziół i zamrożenie w pojemniku do lodu – takie kostki są nie tylko estetyczne, ale także bardzo poręczne w użyciu.

Oceń artykuł
5,00 / 2 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

, ,

Opracowanie: Katarzyna Dębek

Źródło: Vivus

Polecamy Ci również

Zobacz także