Zrób to sam – odnawiamy wiklinowy fotel balkonowy

0
Wiklinowy fotel balkonowy
Odnowienie wiklinowego, balkonowego fotela nie jest trudne i spokojnie możemy to zrobić samodzielnie. A efekt pracy pozwoli nam cieszyć się fotelem jeszcze przez wiele lat.

Wiklinowy fotel to idealny mebel na balkon. Jednak z czasem przestaje wyglądać jak nowy. Na szczęście dość łatwo przywrócić mu dobry wygląd i sprawić, że będzie służył jeszcze przez lata.

Poręcze fotela przed renowacją

Wiklinowy fotel balkonowy z czasem będzie potrzebował renowacji. W większości wypadków wystarczy malowanie.

Katarzyna Laszczak
Oszyszczamy fotel

Zaczynamy od dokładnego szorowania fotela szczotką o sztywnym włosiu.

Katarzyna Laszczak
Usuwamy łuszczącą się farbę

Szczotka pomoże nam pozbyć się uszkodzonej, łuszczącej się farby.

Katarzyna Laszczak
Szlifujemy fotel papierem ściernym

Kolejny etap to przeszlifowanie fotela papierem ściernym (powierzchnia przed malowaniem powinna być lekko chropowata).

Katarzyna Laszczak
Oczyszczamy fotel z zanieczyszczeń

Pamiętajmy, żeby dokładnie oczyścić fotel z zanieczyszczeń i pyłu po szlifowaniu. Przyda się odkurzacz z wąską końcówką.

Katarzyna Laszczak
I można malować fotel

Do malowania możemy wybrać emalię do drewna. Ważne jest, żeby przestrzegać zaleceń producenta, dotyczących stosowania farby i czasu jej schnięcia.

Katarzyna Laszczak
Malowanie uszkodzonych miejsc

Zaczynamy od malowania najbardziej uszkodzonych miejsc (tak, żeby w sumie położyć na nie dwie warstwy farby).

Katarzyna Laszczak
Malujemy fotel

Kiedy na uszkodzonych miejscach farba wyschnie, malujemy cały fotel.

Katarzyna Laszczak
I wiklinowy fotel odnowiony...

... czas na zasłużony odpoczynek i dobrą kawę na balkonie.

Katarzyna Laszczak

Nie masz miejsca w kuchni na świeże zioła? Zrób na nie wiszącą półkę

Wiklinowe fotele mają swój urok. Są trwałe, lekkie i całkiem odporne na różne warunki. Możemy się nimi cieszyć zarówno we wnętrzach, jak i na balkonach i tarasach. Najlepiej jeśli te balkonowe możemy schować na zimę, czy podczas brzydkiej pogody. Jednak kiedy mieszkamy w bloku, nie zawsze mamy miejsce na przechowywanie fotela balkonowego. Jeśli jest on zabezpieczony farbą, a balkon ma zadaszenie (lub jest to loggia), wiklinowy fotel może przetrwać i na zewnątrz. Będzie wymagał tylko okresowej renowacji. Nie jest to trudne, a wymaga jedynie nieco czasu i bezdeszczowej pogody. Jak odnowić wiklinowy fotel balkonowy? Oto, co musimy zrobić.

  • Na początek z fotela trzeba usunąć uszkodzoną starą farbę – taką, która się łuszczy i odpada. Do tego celu przyda się szczotka o sztywnym włosiu. Cały fotel dokładnie szorujemy, zwracając szczególną uwagę na miejsca, gdzie farba jest szczególnie uszkodzona (np. na poręczach).
  • Kolejny krok to przeszlifowanie powierzchni (dzięki temu nowa farba lepiej będzie „się trzymać”, pozbędziemy się też tego, czego nie usunęła szczotka). Do tego wystarczy papier ścierny o niezbyt grubym uziarnieniu. Uważajmy, żeby nie porysować zbyt mocno powierzchni, chodzi tylko o to, żeby zrobiła się szorstka.
  • Teraz czas na usunięcie wszelkich zanieczyszczeń z fotela – również tych, będących wynikiem szorowania i szlifowania. Na początek możemy omieść fotel zmiotką, potem przyda się odkurzacz z wąską końcówką. Ważne jest, żeby fotel oczyścić naprawdę dokładnie i dotrzeć do wszystkich zakamarków, których między gałązkami wikliny i elementami fotela jest sporo. Jednak jeśli zostaną jakieś „paprochy”, nie pomalujemy go dobrze. Po odkurzaniu można jeszcze przetrzeć fotel lekko wilgotną ściereczką.
  • I czas na malowanie. Najlepiej zastosować farbę, którą był malowany fotel poprzednio, jednak nie zawsze udaje się tę informację odtworzyć. Wybór padł na gruntoemalię akrylową, przeznaczoną m.in. do drewna. Zanim zaczniemy malować, przeczytajmy dokładnie informacje na opakowaniu farby – będzie tam podany m.in. czas schnięcia farby oraz informacja, kiedy można nanosić drugą warstwę. Zwróćmy też uwagę na warunki pogodowe – szczególnie jeśli grożą bardzo wysokie lub niskie temperatury, albo opady deszczu. Przestrzeganie zaleceń producentów farb jest naprawdę ważne, żeby powłoka miała odpowiednią trwałość i jakość. A o to przecież nam chodzi.
  • Najbardziej uszkodzone miejsca fotela, w których w ogóle nie było farby, pomalowano jako pierwsze. Kiedy ta warstwa wyschła, pomalowano cały fotel (w mniej uszkodzonych miejscach wystarczyła jedna warstwa farby). W ten sposób powstała równa i gładka powłoka. Ważne żeby farbę nanieść dokładnie we wszystkie zakamarki. Przyda nam się grubszy i cieńszy pędzel. Pamiętajmy też o dokładnym wymieszaniu farby przed malowaniem.

Zobacz: Własnoręcznie zbudowany piękny domek na drzewie

I gotowe. Teraz musimy tylko poczekać, aż farba dobrze wyschnie. Następnie możemy już tylko cieszyć się:

  • dobrze wykonaną pracą,
  • odnowionym fotelem,
  • dobrą kawą na balkonie.

Powodzenia :)

Omawiany fotel ma ponad 20 lat i cały czas spędza na balkonie typu loggia. Poza właśnie okresowym malowaniem – co kilka lat nie wymaga żadnych zabiegów konserwacyjnych.

Oceń artykuł
5,00 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

,

Autor: Katarzyna Laszczak

Polecamy Ci również

Zobacz także